Zbyt wczesne odseparowanie kociaka od mamy.

            Często popełnianym przez hodowców błędem jest zbyt wczesne odsadzanie kociąt od matki. Zdarza się, że odbywa się to około szóstego lub siódmego tygodnia, bo jak wiadomo im mniejszy kociak, tym łatwiej znaleźć dla niego dom. Jednak zbyt pośpieszna separacja odbija się negatywnie nie tylko na stanie fizycznym kotka, ale także na jego kondycję emocjonalną i zachowanie. Dlatego najlepiej zabrać młodego kota do nowego domu około dwunastego tygodni. Dlaczego to takie ważne? Zacznijmy jednak od początku.

 

Nauka

Okres pomiędzy drugim a dwunastym tygodniem jest etapem intensywnego uczenia się
i socjalizacji, w której kocięta zdobywają wiedzę i umiejętności, które powinien posiadać każdy szanujący się kot. Nie ma lepszej nauczycielki kocich zachowań niż kocia mama. Kociaki zaczynają naukę w momencie, w którym osiągnął odpowiednią sprawność zmysłową i ruchową. Zwykle odbywa się to około trzeciego lub czwartego tygodnia po narodzinach (pamiętać należy, że rozwój jest kwestią bardzo indywidualną i zależną od jednostkowych cech osobniczych, może więc nastąpić wcześniej lub później). Wówczas węch kociaka jest już całkowicie rozwinięty, potrafi on odróżniać od siebie dźwięki, a także rozpoznać kierunek, z którego do niego dochodzą. Kocięta zaczynają się wówczas w sposób aktywny porozumiewać z matką. Kotka uczy w tym czasie swoje maluchy samodzielnego jedzenia, załatwiania potrzeb fizjologicznych oraz dbania o czystość. Około piątego tygodnia życia, kiedy kocięta zaczynają już biegać, dochodzą do tego lekcje polowania i ćwiczenie umiejętności obrony. Kociaki trenują podkradanie się i przyczajanie, robienie kociego grzbietu, gonitwy i na wszelki wypadek także ucieczkę. Jak wiadomo, najlepszą formą nauki jest zabawa, dlatego też pomiędzy siódmym a dwunastym tygodniem zabawa jest najważniejsza. Kocięta bawią się z rodzeństwem, nie tylko doskonaląc swoją koordynację ruchową, ale także ćwiczą relacje i interakcje w grupie. To właśnie podczas takich zabaw przyswajają sobie zasady „ostrożnego szaleństwa”, czyli nie używania swoich ostrych zębów i pazurów, a także poznają granice, których nie powinny przekraczać. Jeśli nieco za bardzo rozrabiają, matka karci niesforne kocięta, ucząc je jak powinny się zachowywać, nie tylko w kontaktach z innymi kotami, ale także z innymi zwierzętami i ludźmi. Dzięki temu mają szansę zarówno oswoić się z obecnością innych osobników, jak i nauczyć się kociego języka – odczytywania i interpretowania wysyłanych przez inne osobniki sygnałów.

 

Co nagle to po diable

To przysłowie świetnie sprawdza się także w odniesieniu do odsadzenia kociąt od matki. Zbyt wczesne rozstanie z matką i rodzeństwem powoduje u młodego zwierzęcia traumę. Zostaje gwałtownie przeniesiony do nowego, zupełnie obcego miejsca w momencie, w którym najzwyczajniej w świecie nie jest na to przygotowany psychicznie. Związany z taką sytuacją stres nie pozostaje bez wpływu na kocią wrażliwość i kondycję fizyczną. Nie musimy chyba dodawać, że jest to wpływ zdecydowanie negatywny. Aby zapobiec takiej sytuacji, pozwólmy kociakowi „dojrzeć” psychicznie do usamodzielnienia się. Pomiędzy ósmym a dziewiątym tygodniem życia kociak  coraz częściej nie przebywa z matką, tylko w jej pobliżu. Mówimy wówczas do tzw. czasowej izolacji, w której młode ćwiczą zdobyte umiejętności, wybierają się na eskapady, w których poznają najbliższe otoczenie, bawią się z rodzeństwem, poznają inne koty i ludzi. Więź łącząca kociaka z matką w naturalny sposób rozluźnia się i kociak jest gotowy do zabrania do nowego domu.

 

Możliwe negatywne skutki zbyt szybkiego odseparowania kociąt

 

  1. Podatność na choroby

Odporność kociąt rozwija się pomiędzy ósmym a dwunastym tygodniem życia. W tym czasie coraz słabsza jest odporność przekazana kociakom przez matkę, co związane jest z coraz rzadszym ssaniem przez nie mleka, które jest nośnikiem tejże odporności. Dochodzi w tym czasie do przestawienia się kociego układu immunologicznego z odporności matczynej na odporność poszczepienną. Pamiętać należ, że szczepionka nie gwarantuje natychmiastowego uodpornienia, żeby mogła się ona wykształcić potrzeba kilku dni. W tym czasie maluchy są bardziej podatne na choroby górnych dróg oddechowych i biegunki. To podniesione ryzyko choroby, spotęgować może dodatkowo stres związany ze zmianą otoczenia i wystawieniem na działanie innych, niż znane dotąd kociakowi zarazków. Dobrą praktyką powinno być także odczekanie aż kocięta przyjmą całą serię pierwszych szczepień podczas przebywania
w znanym sobie środowisku.

  1. Kłopoty z jedzeniem i załatwianiem się.

Odstawienie kociaków od matki nie powinno być wydarzeniem gwałtownym, ale procesem przebiegającym w spokojnym i naturalnym tempie. Pomiędzy ósmym a dwunastym tygodniem dochodzi do zaprzestania karmienia kociąt przez matkę. Jest to czas, w którym kociaki uczą się radzenia sobie z odmową i frustracją, jaką odmowa ta wywołuje. Jest to także okres, w którym młode coraz bardziej uniezależniają się od matki i o czym była mowa już wcześniej, potrafią już dbać o czystość, załatwiać się i jeść posiłki stałe. W związku z tym, jeżeli do odsadzenia dojdzie przed tym czasem, u wielu kociąt prowadzi to do wielu problemów behawioralnych, do których zaliczyć można problemy z jedzeniem i korzystaniem z kuwety. Tym bardziej, gdy do odsadzenia dojdzie przed tym, jak kotek nauczy się tych niezbędnych czynności od matki. Nauczenie ich tego wymaga dużych nakładów czasu
i pracy.

  1. Problemy z socjalizacją i zachowaniem.

Nie ma na świecie zbyt wielu istot, których widok potrafi rozczulić tak mocno, jak mały kociak. Nie dziwi więc, że każdy chciałby zabrać do domu jak najmniejszego kotka. Wielu robi to także w obawie przed tym, że gdy futrzak będzie starszy będzie miał większe problemy z przywiązaniem się do swojego nowego opiekuna. Jest to mit, który nadal pokutuje wśród wielu ludzi. Dwunastotygodniowemu kociakowi przyjdzie to bez większego kłopotu, tym bardziej jeśli podczas procesu socjalizacji zwierzaki mają kontakt z człowiekiem. Zbyt wcześnie odsadzone od matki często ssą koce, ubrani, guziki lub siebie same. Ich zależność od człowieka może przybrać charakter patologiczny, do tego stopnia, że gdy kociak zostaje sam przeżywa silny stres, przerażenie, które może się przejawiać w szeregu zachowań
o charakterze neurotycznym. Kociaki te, przejawiać mogą także lęk przed nieznanymi
i obcymi dla nich bodźcami (takimi, jak choćby lęk przed nowymi osobami, innymi zwierzętami itp.). Takie kotki mają problem z nawiązywaniem relacji z pobratymcami, co stanowi problem zwłaszcza w przypadku, kiedy młodziak trafi do domu, w którym są już inne koty.

Żeby tego uniknąć warto poczekać z decyzją o wzięciu kociaka do domu.