Możliwe przyczyny utraty sierści u kotów

 

Gubienie sierści przez koty nie jest zjawiskiem, które w każdej sytuacji powinno nas zmartwić. Linienie jest naturalnym procesem, w którym martwe włosy wypadają, by zostać zastąpione nową okrywą włosową. Najczęściej obserwujemy linienie u naszych zwierzaków podczas zmieniających się pór roku, zwłaszcza w okresie wiosennym, kiedy koty tracą podszerstek, mający chronić naszych pupili w trakcie zimowych mrozów. Czasem jednak linienie nie odbywa się podczas zmian pór roku. Kiedy powinno nas ono zacząć martwić? Kiedy sierść wypada nadmiernie, kiedy wypadaniu towarzyszy świąd, zaczerwienieni, a w skrajnych przypadkach także łysienie.

 

 

Przyczyny utraty włosów u kotów

            Linienie kotów związane ze zmieniającymi się porami roku, u kotów mieszkających w naszym domach może ulec wydłużeniu, a nawet przeciągnąć się na cały rok. Może mieć ono także podłoże fizjologiczne – wiązać się z rują, ciążą, a w późniejszym okresie także z laktacją. Utratę sierści wywołać może jednak wiele innych czynników.

 

  • Zaburzenia hormonalne

Kłopoty z łysieniem pojawić mogą się w wyniku nieprawidłowego poziomu hormonów w organizmie naszego kota. Mogą być one związane z niedoczynnością tarczycy lub nadczynnością kory nadnerczy. Zaburzenia hormonalne pojawić mogą się u kocic po sterylizacji, wywołując u nich łysienie (szczególnie na ogonie i na brzuchu).

 

 

  • Dieta

To co jemy, ma na nas wpływ – dotyczy to nie tylko ludzi, ale także zwierząt. W diecie kotów nie powinno zabraknąć pokarmów obfitujących w biotynę, kwasy omega 3 i 6, a także
w cynk. To właśnie dzięki nim sierść naszego pupila ma odpowiedni wygląd i gęstość. Jeżeli sierść naszego kota jest matowa, niezbyt przyjemna w dotyku lub nadmiernie wypada, przyczyną może być właśnie brak wymienionych składników. Jedną z najczęściej występujących przyczyn utraty włosów u kotów (a także ich matowienia i łamliwości) są także niedobory białek, wśród których najważniejsze są te zawierające dużą ilość aminokwasów siarkowych (przede wszystkim metioniny i cysteiny). Bez nich nie jest bowiem możliwa synteza kreatyny stanowiącej główny budulec białka włosów (oraz skóry).

Żeby poprawić kondycję okrywy włosowej naszego kota, możemy dodawać do kociego jedzenia odrobinę siemienia lnianego lub oleju lnianego, które stanowią bogate źródła nasyconych kwasów tłuszczowych. Można też wypróbować dostępne w sklepach zoologicznych mączki z wodorostów morskich, które z kolei zawierają dużą ilość składników mineralnych, witamin i aminokwasów. Nie należy ich jednak stosować u kociaków ze stwierdzoną nadczynnością tarczycy.

 

 

  • Stres

Choć większości z nas koty kojarzą się ze stoickimi wręcz spokojem, to jednak jak wszystkie istoty i one odczuwają różne emocje, w tym także stres. Czynników wywołujących lęk i niepokój  może być bardzo wiele, choćby zmiana otoczenia, zmiana opiekunów, choroba lub uraz, a nawet odwiedzający nas goście. Kot może zareagować na stres nadmiernym linieniem oraz miejscowym łysienie na skutek wypadania kępek sierści. Jeżeli nie mija ono z czasem, konieczne jest udanie się do weterynarza.

 

 

  • Pasożyty

Jeżeli obserwujemy nadmierne wypadanie włosów czy wręcz łysienie w okolicach pyszczka lub ogona, całkiem prawdopodobnym jest, że nasz pupil został zaatakowany przez pasożyty zewnętrzne, takie jak choćby świerzbowiec. Przyczyną może być także nużyca skóry, wywołana pasożytem nużeńcem psim.

 

 

  • Łojotok

Łojotok wywołuje przede wszystkim łysienie w okolicy pyszczka, a także ogona. Złogi tłuszczu mogą zatykać mieszki włosowe, przez co znacznie utrudniona, a wręcz niemożliwa staje się wymiana okrywy włosowej.

 

 

  • Alergie

U podstaw łysienia leżeć mogą alergie, zarówno te o podłożu pokarmowym, jak i wziewnym. Objawiać mogą się one przede wszystkim: świądem, pieczeniem, nadmierną utratą okrywy włosowej na skutek nadmiernego wylizywania sierści i podgryzania skóry. Przyczyną może być także atopowe zapalenia skóry, spowodowane alergenami wziewnymi lub kontaktowymi. Alergię może wywoływać praktycznie wszystko w otoczeniu kota: tkaniny, używane przez nas detergenty czy plastikowe miski. Należy znaleźć alergen i jak najszybciej
go wyeliminować.