Higiena kocich zębów

 

 

Rozwój medycyny weterynaryjnej pozwala nam cieszyć się dłużej naszymi pupilami, których życie wydłużyło się, a jego jakość uległa polepszeniu. Wraz z wiekiem chorób przybywa, wśród nich pojawiają się także choroby stomatologiczne. O tym, jak ważna jest higiena kociego pyszczka nie trzeba nikogo przekonywać (przynajmniej taką mamy nadzieję). Podpowiemy Wam, jak dbać o zęby naszych pupili, by jak najdłużej im służyły i jakie korzyści płyną z utrzymywania w zdrowiu kocich zębów. Zacznijmy jednak od końca.

 

Konsekwencje braku higieny w kocim pyszczku

Statystyki podają, że około 70% kotów powyżej drugiego roku życia zmaga się z mniejszymi i większymi problemami z uzębieniem i dziąsłami. Zaniedbania w higienie kociego pyszczka mogą przyczynić się do rozwoju poważnych chorób nie tylko zębów i przyzębia, ale także narządów wewnętrznych takich jak: nerki, wątroba czy serce. Jeżeli nie dbamy o kocie zęby, pojawia się na nich osad, później zaś płytka nazębna. Nieusuwana płytka pod wpływem wapnia obecnego w ślinie, ulega mineralizacji, przekształcając się kamień nazębny. Na kamieniu rozwijają się bakterie, które mogą być przyczyną zapalenia dziąseł, objawiającego się  zaczerwienionymi i opuchniętymi dziąsłami. Ból wywołany stanem zapalnym podczas gryzienia może być przyczyną braku apetytu u kota, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla jego zdrowia i życia (jeżeli głodówka trwa dłużej niż 48 godzin).

Skutkiem namnażania się bakterii na kamieniu nazębnym u kota jest halitoza, objawiająca się nieprzyjemnym zapachem z kociego pyszczka. Bakterie te, przedostają się także do układu krążenia poprzez naczyniom krwionośnym w dziąsłach, mogąc wpływać na narządy wewnętrzne.

 

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Żeby uniknąć zakażeń przyzębia, a co za tym idzie także organów wewnętrznych, należy w sposób właściwy dbać o higienę zębów naszego kota. Dobrze jest szczotkować zęby kota codziennie, używając do tego dedykowanych kotom past. Jest to najprostszy, a zarazem najskuteczniejszy sposób eliminowania płytki nazębnej. Szczotkowanie zębów nie jest uwielbianą przez koty czynnością, dlatego warto wprowadzić je już u kociąt, kiedy mają jeszcze zęby mleczne. Pozwoli nam to wyrobić w kotku nawyk, który znacznie ułatwi nam sprawę, gdy kot będzie starszy. Oczywiście nie rzucajmy ani siebie, ani tym bardziej naszego pupila na głęboką wodą. Zróbmy to małymi krokami, zaczynając od pocierania powierzchni zębów palcem owiniętym zwilżoną gazą. Pozwoli to kociakowi oswoić się z obcym elementem w jego pyszczku. Koniecznie po takiej próbie nagrodźmy naszego pupila smakołykiem, który wzmocni pozytywne nastawienie naszego kota do zabiegu (nie przejmujmy się, że dopiero co wyczyściliśmy jego ząbki, w końcu najważniejszy jest efekt końcowy). Powtarzajmy tę czynność każdego dnia, stopniowo wydłużając jej czas: od kilku do kilkudziesięciu sekund. Kiedy kotu uda się nieco przywyknąć do czyszczenia zębów mokrą gazą, wprowadźmy pastę do kocich zębów, a potem także szczoteczkę. Najodpowiedniejsza będzie szczoteczka przeznaczona dla zwierząt, ewentualnie szczoteczki dla małych dzieci.

Przyzwyczajenie kota to czyszczenia zębów, powinno ułatwić także kontrolowanie kociego pyszczka podczas stomatologicznych wizyt u weterynarza. Kontrole te powinny odbywać się regularnie, nie rzadziej niż co pół roku.

 

Higiena bierna

Z kotami bywa różnie. Niektóre chętnie poddają się szczotkowaniu, inne zdają się wyznawać zasadę:  „albo ja albo szczoteczka, wybieraj!”. Po tak postawionym ultimatum, pozostaje nam jedynie higiena bierna w postaci gryzaków, karm dentystycznych, dodatków do wody albo jedzenia. Niestety ten rodzaj higieny kociego pyszczka jest znacznie mniej skuteczny i mniej wydajny niż szczotkowanie. Wybór sposobu dbania o pyszczek kota można skonsultować z lekarzem, który pomoże nam dobrać odpowiednią formę.